O braku fachowców i kołach zębatych

Trafiła w nasze ręce stara, niemiecka waga sklepowa. Była bardzo niespotykana. Nie znalazłem w żadnych książkach opisu tego urządzenia. Z zewnątrz była bardzo dobrze zachowana. Jednak całych mechanizm był uszkodzony.

Chciałem najlepsze koła zębate

koła zębateRozmontowałem ją delikatnie na poszczególne części. Wyczyściłem je z rdzy i oznaczyłem odpowiednio. Zwróciłem się o pomoc do naszego zaprzyjaźnionego warsztatu. Pokazałem, żeby dali mi najlepsze koła zębate. Potrzebowałem też innych części. Koła pasowe z maszyny do szycia także były do dorobienia. Właściciel warsztatu pokiwał głową i powiedział, że jeszcze czegoś takiego nie widział. Niestety, nie potrafił dorobić takich części. Aby wykonać koło zębate potrzebne są odpowiednie maszyny. Koło pasowe także było nie do wykonania w jego warsztacie. Wskazał mi jednak kogoś, kto prawdopodobnie mi pomoże. Zadzwoniłem pod wskazany telefon i umówiłem się na rozmowę. Na spotkanie przyszedł starszy, bardzo elegancko ubrany pan. Zamówiliśmy kawy, porozmawialiśmy chwilę. Pan inżynier powiedział mi, że przepracował na stanowisku technologa w jednym zakładzie pracy 50 lat i do dziś nie umie obsługiwać komputera. Trochę mnie to przeraziło. Dziś nie wyobrażam sobie pracy technologa bez komputera. Pokazałem mu uszkodzone części. Obejrzał je dokładnie i powiedział, że już się spotkał z takimi skokami przekładni. Zobowiązał się, że wykona odpowiednie obliczenia i wskazał mi zakład w którym mają odpowiedni park maszynowy aby je wykonać.

Byłem zadowolony. Okazało się, że bez komputera można jeszcze pracować. Pięćdziesiąt lat doświadczenia w konstrukcji maszyn okazało się więcej warte niż najdroższy komputer z olbrzymią mocą obliczeniową.